Trzy groźne kłamstwa o związkach.

trzy groźne kłamstwa o związkach


Kiedy myślisz o tym, jaki powinien być twój związek a rzeczywistość wygląda trochę inaczej, wkradają się do twojej relacji wątpliwości. Zatruwają twój związek od środka w małych dawkach, dzień po dniu.

 

Zaczęło się to od stworzenia w umyśle obrazu mężczyzny i jego zachowań, które często mają niewiele wspólnego z tym czego doświadczasz. Z wielu źródeł czerpałaś wiedzę o powinnościach partnerów wobec siebie, które gwarantują Ci sukces w relacji.

 

Czy faktycznie te rady są bliskie prawdy?

 

Przedstawię Ci dziś trzy groźne kłamstwa, które potrafią nieźle namieszać między dwojgiem partnerów.

 

NB1

Jeśli mężczyzna naprawdę mnie kocha, to rozpozna moje potrzeby i uczucia, nim zdążę cokolwiek powiedzieć.

Dodaj do tego jeszcze, że powinniście rozumieć się bez słów a na tej podstawie będzie można stworzyć kolejny romantyczny film. Miło pooglądać, ale jak było naprawdę?

Poznanie własnych reakcji wymaga czasu i świadomości siebie, a co dopiero poznanie potrzeb partnera. To do każdego z nas należy obowiązek komunikowania, co czujemy i czego pragniemy w danej chwili. Tak jak nastroje są zmienne, zmienne są też nasze potrzeby w różnych momentach życia. Jeśli zdejmiesz z mężczyzny ciężar bycia wróżbitą, sama się przekonasz o ile łatwiej wam się żyje i jak podnosi się jakość waszego związku.

Łatwo pomylić czytanie w myślach z nakładaniem się potrzeb i nawyków. Jeśli masz ochotę na seks a twój parter zaczyna grę wstępną może to świadczyć o tym, że też ma teraz ochotę lub zareagował na twoją mowę ciała.

Więcej o jakości związku powie to, czy partner Cię słucha (nie myl z ?on mnie rozumie?), czy dopytuje jeśli coś wydaje mu się niejasne. Dzięki takiej postawie po latach możesz mieć wrażenie, że czyta Ci w myślach, a tak naprawdę dzięki wspólnym doświadczeniom mógł poznać różne twoje reakcje i teraz odpowiednio na nie reaguje.


nb2

Musimy mieć podobne zainteresowania żeby stworzyć satysfakcjonujący związek.

Miło jest jeśli macie wspólne hobby, które możecie ze sobą dzielić, ale jeśli wasze zainteresowania leżą na przeciwległych końcach, nie oznacza to, że powinna Ci się zapalić czerwona lampka. Łatwo jest robić wspólnie coś, co oboje lubicie, znacznie trudniej jest cieszyć się, gdy ukochana osoba spędza czas bez nas, zatapiając się w czynności, która przynosi jej radość.

Zwróć uwagę ile rzeczy tak naprawdę robicie razem i jak się czujecie będąc blisko siebie. Wspólne picie kawy lub przygotowywanie posiłków może przynieść tyle samo przyjemności co dzielenie hobby.

 

nb3

Dobry związek to ten w którym się nie kłócimy.

Kłótnię rozumiem jako wymianę zdań pełną bogatej gestykulacji i wysokich tonów. Przemoc w związku, poniżanie i wymuszanie nie należą do kategorii kłótni, ale do technik manipulacji (więcej na ten temat w Programie Właściwa Ty).

Jeśli uważasz, że kłótnia jest oznaką słabości lub rozpadu związku, będziesz jej unikała za wszelką cenę. Badania dowodzą, że większość związków rozpada się przez wyparcie i podporządkowanie niż przez otwartą konfrontację. Jakość związku nie jest determinowana przez małą ilość kłótni, ale przez sposób w jaki radzicie sobie, gdy pojawiają się różnice między wami w poglądach, nawykach i odczuwaniu. Umiejętność rozwiązywania konfliktów pozwala Ci budować satysfakcjonujący związek.

Różnice mogą was zbliżyć albo podzielić. To zależy tylko od was. Łatwo jest być w związku z odbiciem siebie, ale czy w życiu chodzi o to, żeby być ze swoim klonem? Pięknie skomentował to mój mąż w jednej z rozmów: Czy ty chcesz potwierdzić to, o czym mówisz czy bardziej zależy ci na poznaniu innego punktu widzenia. Jeśli szukasz potwierdzenia, to do czego ci jestem potrzebny? Możesz porozmawiać sama ze sobą:)

Nic dodać nic ująć.

Jakie kłamstwa o związkach sama odkryłaś?