Jakie wnioski po rozstaniach, zatruwają twoje relacje?

jakie wnioski zatruwają twoją relację


Umysł zawsze szuka wytłumaczeń. Problem polega na tym, że często wnioski wyciągamy, na etapie, gdy rany są jeszcze świeże. Jesteśmy skoncentrowane na szukaniu powodów, dlaczego nie wyszło nam z partnerem, ale patrzymy poprzez zaparowane okulary, nie mogąc objąć pełnej perspektywy.

 

Szukamy winy w sobie, w nim. Składamy sobie obietnice: Nigdy więcej nie otworzę się przed facetem, tak jak to zrobiłam dla niego. Już nigdy nie spotka mnie taka miłość. Takie uczucie zdarza się tylko raz w życiu…

 

Spójrzmy teraz za kulisy wniosków, które wyciągamy, ponieważ chcemy uchronić się w przyszłości przed bólem. Jednak dzieje się zupełnie odwrotnie.

 

NB1

Dawałam z siebie wszystko, teraz będę niedostępna.

 

Czy chciałabyś być z kimś, kto nie obdarza cię uwagą i chęcią poznania, bo zraniła go inna kobieta? Czy karanie ciebie za błędy innej, służy budowaniu relacji? Jeśli zamykasz się na dawanie i chcesz tylko brać, to wykorzystujesz drugą osobę, do uleczenia ran, których nie była przyczyną. Chodzi o to, żebyś dawała z właściwych powodów,to co chcesz i czego partner faktycznie potrzebuje, pamiętając żeby samej przyjmować.


nb2

Mężczyznom nie można ufać. Oni tylko chcą nas wykorzystać.

 

Zaufanie nie jest czymś, na co trzeba sobie zasłużyć. To jest coś, czym obdarzamy drugą osobę bezwarunkowo. To jest pakiet startowy, na który zasługuje każda ludzka istota.Kiedy na początku relacji bawisz się w detektywa i szukasz drugiego dna we wszystkim co robi, traktujesz go jak przestępce. Karzesz go za zbrodnie, których nie popełnił. Antidotum nie są różowe okulary, ale oczy i serce szeroko otwarte.


nb3

Oni prowadzą gierki, to ja też będę z nimi pogrywać.

 

Gierki prowadzą psychopaci a tych spotykamy rzadko. Mężczyźni mówią nam wprost, że nie chcą związku a to my decydujemy się ich przekonać, że może warto spróbować. Ci, co nie okazują nam szacunku, też robią to otwarcie. A to, że na początku relacji chcemy pokazać to co w nas najlepsze, to nie gra, tylko pierwszy etap budowania relacji. Staramy się dawać z siebie wszystko, ukrywając cień, który jest z nami zawsze. Grając w gierki ryzykujesz, że druga osoba nie będzie miała szansy pokochać ciebie taką, jaka jesteś.


nb4

Za wcześnie poszłam z nim do łóżka, dlatego tak mam.

 

Nie chodzi o to, kiedy z nim poszłaś do łóżka, ale z jakiej przyczyny. Jeśli zrobiłaś to z lęku przed odrzuceniem, to gdy wam się nie uda, ból jest jeszcze większy. Nie ma jednej recepty, która mówi       “ Nie dopuszczaj go przez miesiąc, to wtedy cie pokocha” lub “ Żeby nie pomyślał, że jestem łatwa, to prześpię się z nim na dziesiątej randce”. Jak nie dotrwa do dziesiątej to błędnie zakładamy, że to dlatego, że za długo byłyśmy niedostępne.

Decyzja o zatopieniu się w namiętności, nie może być wykalkulowana.  Najważniejsze żebyś czuła, że tego chcesz i była świadoma, że seks to tylko mała część relacji. Cała reszta jest równie istotna. Facet i tak pomyśli, co będzie chciał. Jeśli chce postrzegać kobiety jako puszczalskie, to nawet jak zaczekasz trzy miesiące, to i tak ostatecznie zaliczy cie do tej kategorii.

 

Uleczenie ran z przeszłości połączone z prawdą o budowaniu relacji, pozwoli ci odzyskać zaufanie do siebie (twojej intuicji) i do ludzi. Przestaniesz opierać swoją przyszłość na prawdach niezgodnych z rzeczywistością, które były budowane na lęku.

 

Masz już dość słuchania prawd bez pokrycia, które zamiast zbliżać, oddalają Cię od mężczyzn i wzmagają twój lęk? Chcesz dowiedzieć się jak budować autentyczne relacje bez zatracania samej siebie.

Zapraszam Cię do zapoznania się z Programem Właściwa Ty.

Jak rozpoznać manipulację?

jak rozpoznać manipulację

Otaczasz się ludźmi, których pragniesz wspierać i poświęcać im całą swoją uwagę. Jednak kontakt z niektórymi sprawia, że czujesz się jak mała dziewczynka lub masz poczucie, jakby wyssano z Ciebie energię.

 

Poznasz teraz kilka typów zachowań, które nie mają nic wspólnego z chęcią budowania prawdziwej bliskości.

 

NB1

 

Typ “Kocham mówić o sobie”. Poznasz go po tym, że w kółko opowiada o swoich problemach, o tym czego w życiu doświadczył. Kiedy chcesz coś wtrącić, ani się nie obejrzysz, jak znów rozmowa kręci się wokół jego osoby. Chwilami masz wrażenie, jakbyś była niewidzialna. To czego od Ciebie potrzebuje to dostęp do dwóch zmysłów- słuchu i wzroku. Reszta jest zbędna.

 

nb2

Typ “Ja jestem okay, podążaj za mną”. Jest to osoba, która uwielbia krytykować i poniżać w towarzystwie. Wyśmiewa twoje problemy, ignoruje granice usiłując ci wmówić, że to z tobą jest coś nie tak, że twoje odczucia, przekonania czy wartości są śmiechu warte. Jest zadowolona dopiero wtedy, jak jej przytakujesz i podążasz drogą, którą dla ciebie wybrała. Twoja indywidualność i prawa osobiste nie są dla niej punktem zainteresowania. W kontakcie z nią często odczuwasz złość i bezsilność.

nb3

Typ “Tak, ale…”. Sprawia wrażenie zainteresowania twoją osobą i bliższą relacją. Pozornie potrzebuje wsparcia, ale dzwoni do Ciebie tylko po to, żeby zanegować wszystko co jej proponujesz. Dzięki temu nie musi zmieniać swojej sytuacji, skupia uwagę wokół siebie i nawet przez myśl jej nie przejdzie, że utwierdza swój wizerunek ofiary. A ty czujesz się zagubiona, bo na wszystko jest jakieś ale.

 

nb4

 

Typ “Nie masz racji, to ja wiem lepiej i znów wygrałem”. W kółko stara się udowadniać ci, że nie nie jesteś wystarczająco dobra. Wszędzie znajdzie pole do rywalizacji. Kiedy powiesz, że coś zrobiłaś, on powie, że był pierwszy. Musi mieć racje we wszystkim, często zapominając że związek to nie pole bitwy. Ty zostajesz z przekonaniem, że zawsze będzie ci czegoś brakowało.

nb5

 

Typ “ Ty słyszałaś, co ona powiedziała”. Poznasz ją po tym, że niczego nie mówi wprost. Jak coś jej się nie spodoba, obgada cie za plecami. Kiedy mówisz jej czego się dowiedziałaś, bez mrugnięcia okiem, wypiera się wszystkiego. Jest to osoba, która mówi Ci to co chcesz usłyszeć. Nigdy nie wiesz co jest dla niej prawdziwe.

Oto pierwsza rzecz, od której warto zacząć, gdy masz do czynienia z manipulacją.

Osoby, które świadomie lub nie, próbują coś na Tobie wymusić, robią tak dlatego, że to się sprawdza. Widzą, że im na to pozwalamy, więc nie przejdzie im przez myśl, żeby coś zmienić w swoim postępowaniu. Rozmowę kierują zawsze na własne potrzeby, dlatego pierwszym krokiem, który ci polecam, to 10 minut wsłuchania się w siebie. Wybierz pierwszą osobę, która przyjdzie ci na myśl i  napisz odpowiedzi na następujące pytania:

Czy czuję się akceptowana przez tą osobę?

Czy jest to relacja, w której szanujemy się wzajemnie?

Czy jest zainteresowana moim światem?

Czy ta osoba daje mi prawo do własnych odczuć?

Czy po rozmowie z tą osobę czuję się w pełni wartościowa?

Dlaczego ta relacja jest dla mnie ważna?

Jeśli masz wrażenie, że niezależnie od tego, ile z siebie dajesz innym, oni zawsze pragną więcej. Jesteś już zmęczona trwaniem w schemacie bycia akceptowaną, jedynie gdy ulegasz, zapraszam Cię do zapoznania się z programem Właściwa Ty.

Jak poradzić sobie z presją ze strony bliskich?

presja ze strony bliskich


“Zrób to, co mówię. Przecież wiesz, że chcę dla Ciebie jak najlepiej. Ja Ci niczego nie narzucam, po prostu wiem, co jest dla Ciebie dobre”.

 

Przez lata poruszamy się w morzu oczekiwań, aż w końcu zaczynamy wierzyć, że inni mają klucz do naszego szczęścia. Nie zdążysz się obejrzeć, jak za sterem twojego statku stoi rodzina i masa przypadkowych osób, których opinia stała się ważniejsza od twojej.

 

Nie dziwne jest, że próbujesz pytać innych dokąd płyniesz. Co masz teraz robić i co będzie dla Ciebie najlepsze. Jednak czy oni mogą znać odpowiedź?

 

Masz teraz dwie opcje: płynąć nie mając wpływu na kierunek, lub odzyskać stery i odkrywać lądy, które czekają właśnie na ciebie.

 

Jeśli przez większość życia, kierowałaś się pragnieniem wspierania i bycia akceptowaną przez innych, możesz  na początku być zagubiona, próbując realizować własne pragnienia. Godząc się na ten chwilowy dyskomfort, otwierasz przed sobą morze możliwości. Jednak to, co sama odkryjesz, może wznieść cię ponad chmurami.

 

Jeśli wybierzesz samodzielne odkrywanie lądów, to bądź pewna, że przyjdzie ci się mierzyć z gotowym planem sporządzonym przez bliskie ci osoby.

 

Poznasz dziś  kilka sposobów, jak reagować na uwagi tych, którzy mają wrażenie, że wiedzą lepiej.

 

NB1

Pragniesz zrealizować się w jakiejś dziedzinie i twoja intuicja podpowiada ci, że jest to właściwa droga. Na to wpada rodzina i wyśmiewa twój pomysł lub co chwilę mówi Ci, że powinnaś zająć się czymś innym…Kończą zdanie ulubionym stwierdzeniem, przekazywanym z pokolenia na pokolenie: zobaczysz będziesz żałować, wspomnisz moje słowa.

Oto wskazówka jak możesz zareagować:

Rozumiem, że wiele osób w życiu kieruje się rozsądkiem i tym co “powinni” robić , ale z moich obserwacji wynika, że jeśli zgasili w sobie marzenie, każdego dnia żyją z pytaniem “a co by było gdyby”. Wiem, że droga, którą mi proponujesz jest znana i bezpieczna. Jednak  mam jedno życie. Ból popełnienia błędu jest mniejszy niż żal, że nigdy nie dowiem się, jak moje życie mogłoby wyglądać, gdybym się odważyła pójść za głosem mojego pragnienia.

 

nb2

Jeśli pomimo szczerej rozmowy, po raz setny słyszysz te same zdania typu: Co Ty sobie myślisz, to na pewno Ci się nie uda. Powinnaś robić, tak jak Ci mówię, bo ja wiem lepiej. Zwróć się do tej osoby słowami: “Dziękuję, że podzieliłeś się ze mną swoimi wyobrażeniem na temat mojej przyszłości.” Możesz to powtarzasz, jak zdarta płyta. Nie wdawaj się w niepotrzebne dyskusje, jeśli nie prowadzą one do dialogu i zrozumienia Ciebie.

 

nb3

Pamiętaj, że ich pozorna pewność w wyborze twojej drogi wynika z głębokiej niepewności. Sami zostali nauczeni podążania przetartymi ścieżkami. Lęk przed nieznanym i przekonanie, że należy unikać błędów za wszelką cenę, sprawia, że chcą Tobą kierować. Choć nie jest to proste, uznaj w sercu, że mają do tego prawo, a sama podążaj za swoją intuicją.

nb4

Dążenie do perfekcji zamień na doświadczanie i badanie życia, co wiąże się z uznaniem, że błąd jest jego częścią a także ważnym elementem sukcesu. Za każdym błędem stoi kolejne odkrycie, jak czegoś nie robić, co ostatecznie prowadzi do odkrycia, jak robić, żeby zadziałało.

 

Życzę tobie tego, z całego serca.

 

A jak Ty radzisz sobie z naciskami bliskich? Co sprawia Ci największą trudność?