Co robić, gdy będąc mamą, zapomniałaś już jak to jest być zmysłową kobietą i partnerką?

 

Mama i zmysłowa kobieta. Gdy zapytałam bliskie mi otoczenie, czy te dwa zwroty idą w parze usłyszałam “Może, gdy już odchowa dzieci”,” Gdy boi się, że mąż ją zostawi dla innej”, “Gdy jest bizneswoman i zaniedbuje swoje dzieci”, “ To tak rzadkie zjawisko naturalne, jak lodowe kwiaty”.

 

Śmiać się, czy płakać pomyślałam.

 

Kto to, tak wymyślił, że gdy kobieta staje się mamą nagle ma odstawić na bok inne przyjemności?

 

Kiedy uwierzyłyśmy, że powołując nowe życie na świat, o wielu rzeczach musimy zapomnieć. No i oczywiście nagle powiększa się cała lista rzeczy, których nie wypada robić.

 

Nie wypada przeklinać nawet, gdy wychodząc z łazienki nadepniesz na klocek lego,

 

Nie wypada podnosić głosu nawet, gdy to jedyna opcja która pozostała ci w arsenale,

 

Nie wypada się wygłupiać, nawet gdy akurat masz głupawkę i chcesz śmiać się ze wszystkiego,

 

Nie wypada ubierać się seksownie, nawet gdy to ostatni ciuch, który nie pachnie dziecięcym wymiotem,

 

A  o flirtowaniu  ze swoim mężczyzną, to już nawet nie wspomnę.  Przecież to nadużycie i dzieci nie mogą na to patrzeć.

 

Jak to się dla nas sprawdziło przez wieki?  Czy to jest strategia która czyni dzieci i nas szczęśliwszymi? Czy proporcja 80% odpowiedzialności i 20% reszty sprawdza się na dłuższą metę?  Ja już odpowiedziałam sobie na to pytanie.

 

Zbyt wiele kobiet podczas sesji mówi mi, o tym jak mają wrażenie, że straciły swoją tożsamość, oddaliły się od swoich partnerów i zapomniały już, jak to jest się bawić. A ich dzieci patrząc na frustrację i smutek w oczach rodziców ,czują się totalnie bezradne  i często obwiniają same siebie za ich brak radości.

 

A co, jeśli możliwa jest inna rzeczywistość?  Taka, w której troszcząc się o dziecko, wciąż troszczyć się o samą siebie i  intymność w związku. A co jeśli możliwa jest zmiana proporcji gdzie 50% to troska o rodzinę a 50 % to troska o związek ze sobą i z partnerem?

 

W tym artykule chcę ci pokazać, że masz wybór. Pomiędzy bezsennymi nocami, gdy martwisz się o dziecko, możesz odnaleźć też siebie, która potrafi się bawić, wygłupiać, flirtować i kochać w pełni namiętności.

 

No to zaczynamy. Co robić, gdy będąc mamą zapomniałaś już, jak to jest być  zmysłową kobietą i samą sobą?

Rozważ “Czego uczę swoje dzieci, gdy słowo “więcej” to obowiązki i skupianie się przede wszystkim na potrzebach innych z pominięciem samej siebie?”

Dzieci, które się tego uczą, nie będą mogły powiedzieć „nie” komuś, kto mówi „zostanę twoim przyjacielem, jeśli zrobisz za mnie to zadanie domowe” lub „jeśli mnie kochasz, zrobiłbyś to dla mnie”. Jeśli dziecko postrzega głównie twoje poświęcenie i zmęczenie i rezygnowanie z siebie, zaczyna je kojarzyć z miłością.

 

Pokaż dzieciom, że choć czasami czujesz się winna – i wszyscy dobrzy rodzice doświadczają tego stanu – nie pozwolisz, aby twoje niewygodne emocje stanęły na drodze do podejmowania decyzji o wolnym czasie dla siebie, o robieniu tego, co kochasz i przyjmowaniu pomocy od innych.

 

Twój pierwszy krok: Weź kalendarz i zaplanuj swój wolny czas w kolejnym miesiącu. Zorganizuj opiekę na dziećmi, bez szukania wymówek. Zawsze jest jakaś możliwość, której nie pozwalasz sobie widzieć. Najpierw planuj przyjemności a potem obowiązki.

Czego uczę swoje dziecko, gdy mniej randkuję, wygłupiam się i przytulam? Uczysz swoje dziecko, że związek to głównie obowiązki, że miłość to poświęcenie, że bliskość i intymność zatraca się, gdy stajesz się rodzicem. Uczysz też, że zabawa, śmiech i radość to przywilej bycia dzieckiem, a dorosłym pozostaje powaga i zmartwienia.

Teraz weź notes i zapisz czego chcesz nauczyć swoje dzieci o byciu kobietą i partnerką? I wypisz różne sposoby, by to zrobić.

Kolejny krok: Po burzy mózgów zaplanuj razem z partnerem randkę, bez rozmów ale z przygodą. Zróbcie razem coś, co podniesie poziom adrenaliny i sprawi, że znów zaczniecie być dla siebie atrakcyjni.

Gdy już uporałaś się z przekonaniami dotyczącymi roli mamy, czas popatrzeć na to, kiedy czujesz się seksowna i zmysłowa? Nawet robiąc obiad, możesz bez szpilek (chyba, że chcesz) paradować w pięknych i wygodnych sukienkach lub komplecie, w którym czujesz się seksowna. To jak chcesz żyć, to twój wybór a nie nakaz społeczny.

Kolejny krok: Przejrzyj szafę i wybierz te ubrania, które podkreślają twoją kobiecość, cieszą twoje oko i przy tym są nieziemsko wygodne. Przejrzyj też bieliznę i jeśli trzeba wybierz się na zakupy. Niech bielizna będzie twoją biżuterią, nawet jeśli przykrywasz ją dresem w ciągu dnia.

Twoja zmysłowość budzi się również, gdy w związku jest element zabawy. Porozmawiaj ze swoim partnerem i zastanówcie się jakie zabawy wprowadzą więcej humoru i intymności między wami. Eksperymentujcie, aż znajdziecie te, które bawią was oboje.

Kolejny krok: po wybraniu gry przyszedł czas na zakupy i  zaplanowanie pierwszego wieczoru zabawy.

A jeśli nie masz partnera, to i tak możesz bawić się z ludźmi, których uwielbiasz.

A Ty jak chcesz rozbudzić swoją zmysłowość i potrzebę zabawy?

Jak traktować samą siebie-lekcje od dobrego fryzjera.

 

barber3

Każde doświadczenie może być dla Ciebie odczuciem ekstazy lub koszmarem, o którym wolałabyś jak najszybciej zapomnieć.

Mój koszmar fryzurowy miał miejsce jeszcze za czasów liceum, kiedy modne było mocne cieniowanie włosów, ale nie po całości, tylko z przodu twarzy. Po tym, jakże oszałamiającym doświadczeniu, zeszłam z fotela  wyglądem przypominając baranka. Okrągła buzia, kręcone włosy i grzywka plus mega mocno pocieniowane włosy to była mieszanka wybuchowa. Przez całe wakacje mówili na mnie baranek. Okazało się, że nie tylko pragnienie klienta się liczy, ale też spojrzenie fachowca. Tego dnia dowiedziałam się, że tylko na prostych włosach ta katalogowa fryzura wygląda dobrze, ale niestety ten wgląd fachowiec miał dopiero, gdy już było za późno.

Dobrze wiemy, że znalezienie dobrego fryzjera, który sprawi, że patrząc w lustro powiesz “wow jestem piękna” i po pierwszym myciu i ułożeniu włosów samodzielnie, wciąż jesteś zadowolona,  nie jest łatwym zadaniem, ale jak już znajdziesz swój tort razem z wisienką pozostajesz mu wierna na wieki. Ale jak to się ma do tytułu tego artykułu?

Zainspirowana dzisiejszą wizytą w atelier fryzjerskim postanowiłam opisać jak możesz traktować samą siebie biorąc przykład z postawy fryzjera.

NB1

Patrząc na Ciebie i twoje włosy dostrzega w nich potencjał. Nie krytykuje. Nie siada przy Tobie i mówi “ Tutaj już nic nie da się zrobić”. Owszem płacisz mu za to, ale jego warsztat i umiejętność podkreślenia twojej urody zależą już tylko od niego. Zastanów się dzisiaj w jaki sposób postrzegasz samą siebie. Czy widzisz w sobie same wady i niedociągnięcia czy raczej witasz siebie z uśmiechem i podkreślasz swoje piękno? Czy ukrywasz się pod za dużymi ubraniami czy też kochasz swoje krągłości? Poobserwuj siebie przez tydzień i wypisz każde zdanie, którym siebie określasz. Na tej podstawie stwierdzisz czy jesteś dla siebie dobra czy raczej krytyczna i wymagająca.

nb2

Teraz weź kartkę papieru i wypisz trzy rzeczy, których w sobie nie lubisz. Mogą to być konkretne zachowania lub cechy, którymi się określasz np. bycie naiwną. Przy każdej z tych cech zastanów się w jakich sytuacjach tak siebie określasz, a w jakich jest wręcz przeciwnie. Często jest tak, że naiwne czujemy się w relacjach z mężczyznami a w kontaktach biznesowych lub rodzinnych podejmujemy decyzje łącząc rozum i serce. Mówimy do siebie “Jesteś brzydka”, kiedy mamy gorszy nastrój, a gdy jesteśmy wypoczęte lub ubrane w ładny strój, potrafimy się sobą zachwycić. Zamiast określać siebie zero jedynkowo, popatrz na każdą krytykę jak na pojedyncze zdarzenie “ Są chwile gdy widzę w sobie braki, ale potrafię też dostrzec moją atrakcyjność”. Przy każdej z cech zastanów się czego potrzebujesz np: by poczuć się seksowną lub jak możesz zwiększyć zaufanie do siebie w relacji z mężczyznami. W ten sposób nauczysz się, że każde zdarzenie ma w sobie potencjał.

nb3

Dobry fryzjer pokaże Ci, że  twoje dobre samopoczucie ma znaczenie. Tutaj twierdzenie “co za dużo (dobrego), to niezdrowo”, jest nie na miejscu. Kiedy tak leżałam na fotelu, gdzie pani myła mi włosy, masowała skórę głowy i jeszcze włączyła opcję masażu pomyślałam sobie jak byłoby cudownie, gdyby każda z nas traktowała się w ten właśnie sposób porzucając broń, którą jest umniejszanie samej sobie. Komfortu nie można przedawkować (ani fizycznego ani emocjonalnego). Wyobrażasz sobie, że mówisz do swojego mężczyzny przed odczuciem orgazmu “ No przestań już, co za dużo to niezdrowo, jeszcze za chwilę dojdę i co będzie. Tyle szczęścia na raz to przecież egoizm”. Przestań nazywać odczuwanie przyjemności egoizmem. Egoizm to wymaganie od innych, by robili to co my uważamy za słuszne. Jeśli jesteś zmęczona lub smutna, jesteś w stanie przekazać tylko te wibracje. To jak się czujesz każdego dnia powinno stać się dla Ciebie priorytetem.

nb4

Dobry fryzjer przede wszystkim słucha jakie ty masz potrzeby i do nich dostosowuje swoje propozycje. A czy Ty słuchasz siebie czy raczej wybierasz zagłuszanie? Świetnie potrafimy wysłuchać i wspierać innych a ta często ignorujemy same siebie. Czy uważasz, że jesteś dobrym słuchaczem własnych pragnień? Czy traktujesz się na równi z innymi czy raczej jesteś ostatnia na liście priorytetów? Daj sobie teraz chwilę i uczciwie sobie odpowiedz “ Czy jestem dla siebie ważna?”

Sama jeszcze parę lat temu traktowałam siebie gorzej niż innych, zupełnie nie zdając sobie z tego sprawy. Ważne było dla mnie  sprawić, by inni byli szczęśliwi a samą siebie stawiałam na szarym końcu. Jeśli uznasz, że umniejszasz sobie, spójrz przez moment oczami bezwarunkowej miłości. Dostrzeż to, czego dotychczas sobie odmawiałaś. Traktuj siebie tak jak chciałabyś , by traktowali Cię inni. Pozwól swojej kobiecości świecić, pamiętając, że piękno zawsze jest w  oczach patrzącego.

Jak w tej chwili wybierasz na siebie patrzeć?

Jak nie wariować w walentynki, gdy nie masz partnera?

nie wariować walentynki

Jeśli nie jesteś aktualnie w związku to walentynki mogą kojarzyć Ci się z jakimś koszmarem. Wszędzie dookoła serduszka, bilbordy z parami emanującymi miłością i wszechogarniający komunikat, że walentynki, to jakiś szczególny dzień.

Dla moich klientek walentynki wiązały się często  z poczuciem bycia niekompletną, wybrakowaną kobietą, która zamiast świętować w domu z tym jedynym, spędzi je wylewając łzy nad swoją samotnością.

Na szczęście ten jeden dzień w Roku, nie musi być niczym teksańska masakra piłą mechaniczną. Możesz czuć się dobrze niezależnie od tego, czy masz obecnie partnera czy nie. I nie zamierzam Ci radzić, byś ukryła się na 2 tygodnie w domu, aż ten szum ucichnie. Ucieczka to zawsze krótkoterminowe rozwiązanie. Pokażę Ci skuteczne sposoby zmiany wewnętrznej postawy, która da Ci trwałe rezultaty.

NB1

Poznaj całą prawdę o walentynkach. Walentynki to nie jest dzień dla zakochanych, ale dzień, w którym miała być celebrowana pamięć o Św. Walentym. Według legendy Walenty udzielał ślubów, które były zabronione przez króla. Wierzono, że małżeństwo źle wpływa na rzymskich mężczyzn, którzy zaciągnęli się do wojska. Walenty został przyłapany i skazany na śmierć. Jest to historia odwagi i przełamywania stereotypów. Walenty nie godził się na niesprawiedliwość i znalazł sposób na obejście tych okrutnych zasad. To dobry moment, byś zastanowiła się jakie okrutne zasady narzuciłaś na siebie, które nie pozwalają Ci być sobą i przysparzają Ci głównie cierpień. Które zasady sobie narzuciłaś, nie dając sobie czasu, by sprawdzić, czy są dla Ciebie.

nb2

Ważne żebyś ustawiła ten dzień tam, gdzie jego miejsce. Pomimo całej medialnej i marketingowej otoczki, to nadal jest  tylko jeden dzień w Roku z 364 pozostałych. Dla mnie jest to dzień kardiologiczny 🙂 (pomimo tego, że jestem w związku małżeńskim) przypominający o tym, by troszczyć się o swój układ krwionośny, a nie ma niczego lepszego dla pracy serca od lampki dobrego czerwonego wina. Proponuję Ci zamienić nazwę walentynki na określenie, które powoduje uśmiech na twojej twarzy. Dlaczego masz to robić? Ponieważ nie ma niczego ważniejszego od twojego nastroju.

nb3

To co Ciebie dręczy, to twój monolog wewnętrzny. Same walentynki nie są straszne, ale twoja opowieść o tym kim jesteś, gdy nie masz faceta, stanowi prawdziwy problem.To, że twoje koleżanki są w związku i w ten dzień spędzają czas z partnerem, to nie oznacza, że brak partnera jest jak klątwa samotności. Zamień dramat na monolog prawdziwy i wzmacniający.Dokonaj świadomego wyboru o tym, kim i jaka chcesz być. Chcesz być  samotną, nieszczęśliwą dziewczyną, która nie posiada partnera, czy chcesz być potężną i piękną kobietą, która jest tak zakochana w sobie, że wolałaby spędzić dzień solo, niż być w mniej niż niepowtarzalnym, satysfakcjonującym związku? Więc zamiast zakładać kołdrę na głowę, rozpocznij romans życia w odkrywaniu samej siebie. Nie potrzebujesz randki w walentynki, by być radosną. Największy romans zaczyna się wewnątrz Ciebie a właściwy partner tylko to wzmacnia. Musisz spotkać dużo żab nim odkryjesz swego księcia. Masz prawo szukać, każdy nieudany związek prowadzi Cię do tego, którego pragniesz.

nb4

To twój wybór jak spędzisz ten dzień. Ważne żebyś  nie zostawiła tego przypadkowi. Ja lubię traktować ten czas jako dzień rozpieszczania samej siebie i rozważania według jakich reguł żyję i czy są one w zgodzie ze mną. Jeśli coś już się nie sprawdza wykreślam to z mojego doświadczenia. Spędź ten dzień według własnych zasad. Określ je już teraz.

nb5

A jako wisienka na torcie piosenka “Mam tę moc, mam tę moc, rozpalę co się tli……i nie muszę mieć faceta żebym była szczęśliwa już teraz. Ważniejsze jest dla mnie wybrać mądrze, a tego kwiatu na świecie wiele. Mam tę moc, by uwierzyć, że wszystko czego pragnę w związku jest dla mnie możliwe…Napisz swój tekst piosenki, dzięki któremu rozwiniesz swoje skrzydła.

 

Jeśli potrzebujesz mojego wsparcia w zmianie perspektywy, to serdecznie zapraszam.

 

Dwa najcenniejsze dary.

podarunek2

Ta bieganina prezentowa pozwoliła mi zastanowić się nad tym, co ja uważam za najpiękniejszy dar jaki możemy podarować drugiej osobie.

Tych prezentów nie znajdziesz na sklepowych półkach, nie będzie ich w dziale promocji ani na dziale produktów luksusowych.  Nawet Mikołaj Ci ich nie dostarczy.

Myślisz pewnie, że w dzisiejszych czasach w internecie znajdziesz wszystko, ale nie to, o czym za chwilę napiszę.

Te dwa najpiękniejsze dary płyną z twojego wnętrza i tylko Ty masz do nich dostęp i jesteś jedyną ich panią. Nikt inny nie ma takich samych, co tym bardziej czyni je wyjątkowymi.

NB1

Pierwszy z nich to dar obecności.

Gdziekolwiek jesteś, z kimkolwiek jesteś bądź tam całą sobą. Kiedy jesteś przemęczona, zamyślona lub zestresowane omija Cię cała zabawa, która kryje się w tej właśnie chwili. Bliscy coś do nas mówią, a my widzimy tylko poruszające się usta. Bywa, że jesteśmy obecne ciałem ale nie duchem. Święta to dobry czas, aby uwolnić się od obsesyjnych myśli i zatopić się w tym, co niesie chwila. Kogo Ty pragniesz obdarować swoją obecnością? Kiedy już to określisz, pozwól swoim zmysłom zatopić się w tym doświadczeniu bez reszty. Dziel się swoją obecnością, to największy podarunek jaki możesz dać innym. Słuchaj całą sobą, czuj całą sobą i oczywiście smakuj całą sobą.

nb2

Drugi dar to bycie w pełni sobą i bycie autentyczną w każdej sekundzie życia.

Ale co to właściwie znaczy? Po czym poznasz, że jesteś autentyczna? Poznasz to po emocjach, które odczuwasz. Kiedy czujesz ekscytację, radość, inspirację i zaufanie to oznacza, że jesteś w relacjach w zgodzie ze sobą.  Oznacza to, że cenisz innych na równi ze sobą i nigdy nie poświęcisz własnego szczęścia żeby przekonać drugą osobę do siebie. Ci co chcą Cię kochać nie potrzebują byś ich do tego przekonywała. Kiedy zmuszasz się do różnych rzeczy sama siebie okaleczasz. Kiedy drugiej osobie na Tobie zależy nie wymaga od Ciebie byś była kimś innym,żeby zasłużyć sobie na jej uwagę. Pozwól sobie doświadczać życia według własnych pragnień. Twoja autentyczność budzi zachwyt a nakładanie masek tylko oddala Cię od prawdziwej bliskości.

wlasciwa

Jak obudzić w sobie wilczycę?

wilczyca1

W różnych momentach mojego życia czerpałam siłę z koncentrowania się na mocy zwierząt i uczenia się od nich tego, co mają nam do przekazania o życiu.

Wielką motywację czerpię z postawy wilków. W tym artykule, chcę Ci pokazać jak możesz obudzić w sobie wilczycę. Jak wzmacniać te cechy, które ona reprezentuje.

NB1

Wilczyca w nas symbolizuje głębokie połączenie z instynktem życia, z podążaniem za intuicją. Przypomina nam, jak ważne jest wsłuchanie się w wewnętrzne impulsy i podążanie za nimi z zaufaniem. Wilki pomimo zagrożenia nie koncentrują się na lęku o przyszłość. Żyją w pełnym zaufaniu do własnego instynktu. Zastanów się nad tym na ile  masz zaufanie do swojej wewnętrznej mądrości, a na ile w życiu pozwalasz, by lęk przejął kontrolę nad twoimi decyzjami? Następnym razem, gdy poczujesz impuls, który kieruje Cię w stronę pragnień, działaj nim wkradną się wątpliwości.

nb2

Wilczyca ma też głęboki apetyt wolności. To luksus na który wiele z nas sobie nie pozwala. Same zmuszamy się do robienia rzeczy, które są wbrew nam samym, tłumacząc to zasadą powinności. Jest to dobry moment, by zastanowić się, w jakich aspektach życia obecnie czujesz się jak w pułapce? Czy żyjesz w sposób, który najlepiej pasuje do Ciebie? Co wspiera twoja ekspresję samej siebie? Jeśli potrzebujesz czasu dla siebie, by ponownie odkryć swoją głęboką pasję w życiu nie czekaj na sprzyjające warunki, tylko sama daj sobie czas na tą potrzebną refleksję.

nb3

W relacjach z innymi wilcza moc uwrażliwia Cię na poczucie zagrożenia. Warto abyś zastanowiła się nad tym, przez kogo czujesz się osaczona w swoim życiu? Komu pokazałaś, że można Ci wejść na głowę? Czy jesteś gotowa by określić granice i się ich trzymać? Jeśli tak, to pozwól sobie poczuć moc, która płynie z postanowienia, że od teraz wybierasz troszczyć się o siebie i jesteś gotowa pokazać innym jak mają Cię traktować. Nie potrzebujesz do tego agresji, ale określenia na co będziesz się godzić w relacjach.

nb4

Jedna z ważniejszych wilczych lekcji to odkrywanie potrzebnych nam zasobów nawet w ciemnościach. Wilki uczą nas jak wkraczać w nieznane z poczuciem zaufania do intuicji i z pewnością siebie. Zachęcają nas, żebyśmy zmierzyli się ze swoim lękiem podążając nieodkrytym dla siebie dotąd szlakiem. W obliczu różnych wyzwań życia często zadaję sobie pytanie ”Jak zaadoptować się do nowej sytuacji i wykorzystywać swoje zasoby mądrze?” W ciemnościach kryje się ogromny potencjał. Czy jesteś gotowa go dostrzec?

nb5

Na koniec zastanów się kto jest częścią twojej watahy? Jakie osoby w twoim życiu staną za Tobą murem. Kto jest częścią twojej rodziny, którą pragniesz wspierać i która jest przy Tobie niezależnie od okoliczności? Przyjemniej jest latać, gdy ma się u swojego boku odpowiednie towarzystwo, które kocha Cię bezwarunkowo. Nawet jeśli bliscy nas wkurzają, to i tak nie zmienia faktu, że stoją u naszego boku i gdy tylko jesteśmy w potrzasku, są gotowi wyciągnąć do nas rękę. Poczuj moc, która od nich płynie.

Niech wilczyca w Tobie zaprowadzi Cię do miejsc, o których nawet nie śniłaś.